Ponad trzy dekady temu jedna z nauczycielek wydziału j. angielskiego i literatury założyła w naszej szkole klub pomocy dzieciom, Tolong Anak Anak czyli „pomóż dzieciom”. W klubie co roku działało może ze 30 uczniów, a pomagali dzieciom indonezyjskim głównie poprzez zbiórkę funduszy na operacje, głównie rozszczepionych warg. W roku 2018, w liceum liczącym 800-900 uczniów, działa ponad 60 klubów, w tym około 40 klubów pomocy innym. Pomocy czynnej, osobistej. Jak to się stało, że nasze nastolatki kręci pomoc innym?

Przez ostatnie 10 lat wdrażamy projekt „Service Learning” – uczenie się poprzez pomaganie innym. Na lekcjach z wielu przedmiotów wprowadzamy elementy wolontariatu, przedstawiamy sytuacje z lokalnego środowiska i zadajemy trudne pytania: taka jest sytuacja, ale czy tak powinno być? Czy uważacie, że można to tak zostawić? Czy da się to zmienić, a jeśli tak, to jak?

I dajemy uczniom niemal wolną rękę (bo wymagany jest patronat jednego nauczyciela). A oni sami wymyślają różne kluby i sami skrzykują się by zmienić świat, po jednym dziecku czy grupce uczniów. I tym dzieciom pokazują coś, czego jeszcze nie widziały, przekazują im wiedzę, której nie miały, podają im pomocną rękę.

Oto kilka przykładów z nowego semestru. Oferta zmienia się nieco co semestr; czasem zmiana nazwy przyciąga nowych zainteresowanych, a czasem powstaje nowy klub dla rozwiązania nowego problemu.

womenbusiness

Klub „Womenesia” daje moc kobietom

Uczniowie klas 11 i 12 uczący się do międzynarodowej matury IB, szczególnie kursów ekonomii i zarządzania biznesem na wyższym (akademickim) poziomie, założyli kilka klubów pomagających chętnym osobom w zakładaniu małych przedsiębiorstw. W ten sposób stosują swoją wiedzę w praktyce, jednocześnie pomagając innym, szczególnie lokalnym kobietom.

Uczniowie młodszych klas zajmują się zakładaniem małych domowych ogródków, w mieście gdzie zieleni jest jak na lekarstwo. By taki założyć, trzeba mieć nieco wiedzy z biologii czy ekologii, zatem uczniowie znów zgłębiają swoją wiedzę by przekazać ją potrzebującym. A własne zioła czy warzywa z parapetu okna dają lokalnym mikro-przedsiębiorcom nie tylko produkty na własny stół ale też pomysły na drobny zarobek.

Klub ENIGMA to nauka rozwiązywania problemów. Zaproszone młodsze dzieci uczą się jak je rozwiązywać na różnych grach i układankach. Bez technologii, rozwijając interpersonalne umiejętności wysławiania się, kojarzenia i rozwiązywania problemów, wspólnie uczą się i nastoletni „nauczyciele” i ich uczniowie. Nauczeństwo w akcji!

To samo dzieje się na popołudniowym spotkaniu z naukami ścisłymi. Nastolatki utrwalają i zgłębiają swoją wiedzę, mając za zadanie przedstawienie dzieciom eksperymentów z dziedziny biologii, chemii, czy fizyki. Nawet proste zasady, pokazane dzieciom „na żywo”, wywołują uśmiech zainteresowania na twarzach i ciepło w sercu.

scienceA ci, którym bliżej do teatru i artystycznej wizji ulepszonego świata założyli klub teatralny „Ukłoń się” na którym zaproszone młodsze dzieci uczą się elementów ruchu na scenie, aktorstwa i „wystawienia” krótkich skeczy (pamiętam z dzieciństwa, ileż radości dawało przygotowanie skeczu na kolonijne ognisko, a ile śmiechu i zabawy przy tym było!). Sama radość po obu stronach, instruktorów (którzy często występują na deskach naszego szkolnego teatru) i ich podopiecznych.

theaterart

A kiedy mają czas przygotować te lekcje, eksperymenty, skecze, kiedy organizują się w grupę zainteresowaną niesieniem „kaganka oświaty” do potrzebujących światła?

Przed lekcjami. Na przerwach. Po lekcjach. Na korytarzu. W czasie lunchu. Krążą SMSy. Wpadają do skrzynek e-maile. Tworzą się grupy WatsApp-owe i Fejsbukowe. Każdy sposób jest dobry by skrzyknąć się i wspólnie zaplanować następne spotkanie z lokalnymi dziećmi i rozszerzyć ich horyzonty, ulepszyć ich świat.

A potem na Instagramie wymieniają się uśmiechami na zdjęciach z zajęć. A odważniejsze przedstawiają swoje pomysły na TEDxJIS, jak  Sabrina lub Kaashvi czy Ria.

I tym zajmują się nasze nastolatki. A czym się pasjonują Wasze, w Waszej szkole?