Refleksja to słowo, które nieraz napawa obawą, a uczniowie poproszeni o refleksję nad własną pracą i nauką pytają zdziwieni, „A po co mi to? Wykułem, napisałem test, odfajkowałem, i już. Wyrzucam to z pamięci.”

I tu tkwi problem. Spora część tego, co szkolne lekcje proponują a nauczyciele wymagają, to wiedza nieprzydatna przeciętnemu człowiekowi. A przynajmniej tak twierdzi ten „przeciętny człowiek”, który nie widzi korelacji między dzisiejszym uczeniem się gramatyki i słownictwa a potencjalną pracą w przyszłości jako redaktor jakiegoś startupowego portalu, na którym będzie zamieszczał uproszczone lub gramatycznie niedoskonałe teksty.

A jeśli by to zmienić? Często widzę na Fejsbukowych stronach nauczycieli i grup edukacyjnych pomysły na projekty, na uczenie się na żywych przykładach i autentycznym działaniu. Super! Brawo! To jest wspaniała zmiana!

Ale czy również przeprowadzana jest samodzielna analiza tego, co uczniowi dał ten projekt? Czego się nauczyłam? Jakie umiejętności oszlifowałem? W jakich kwestiach widzę u siebie braki i jak mogę swą pracę jeszcze poprawić, usprawnić, ulepszyć? Czego do tego potrzebuję, o jaką pomoc się postarać?

Czy uczeń wie czego się nauczył? 

Zacytuję tu profesora Czachorowskiego, który już pół dekady temu napisał na swoim blogu, że „uczenie się refleksyjne, to nie tylko koncentrowanie się na kluczowych sprawnościach, ale także na samym procesie uczenia się. Refleksja między innymi nad własnymi potrzebami, motywacją, przyjętym podejściem, postępami, wynikami wpływa na rozwój umiejętności (strategii) uczenia się, które można nazwać metakompetencjami.”

W mojej szkole często zadajemy uczniom takie refleksje, właściwie po każdym projekcie. Czasem ręcznie pisane (w młodszych klasach), a czasem na elektronicznych formularzach, i to dość skomplikowane (moja klasa IB English B).

Takie refleksyjne uczenie się  pozwala uczniowi zastanowić się nad swoim wkładem w wysiłek grupy (a ileż razy mamy do czynienia w klasie z jękiem „czy muszę z NIM/NIĄ pracować? On/Ona nic nie robi!” lub skargą „Sam/sama to zrobiłam/dokończyłam bo grupa przestała pracować.”). Pozwala na refleksję nad własną nauką i pracą nad samodoskonaleniem swoich umiejętności.

Czy uczeń wie jak pokierować swoją dalszą nauką?

Na stronie Umiejętności 4R-K3 piszę, że jeden z czołowych brytyjskich ekspertów, profesor Guy Claxton, stawia na wzmacnianie umiejętności uczenia się  (Building Learning Power) i uważa, że „kluczową rolą edukacji jest tworzenie entuzjastycznych młodych ludzi nastawionych na uczenie się przez całe życie, którzy nadal będą się rozwijać jako osoby dorosłe w szybko zmieniającym się, dynamicznym świecie. Dlatego uczniowie powinni być zachęcani do wyostrzania swych zmysłów, zadawania pytań i samodzielnego myślenia.

Guy Claxton  proponuje nastawienie i ucznia i nauczyciela na tzw. 4 x „R”. Każde z tych nastawień omawiam na osobnych stronach:

RESILIENCE = odporność

RELATING = budowanie relacji (RESPECT = respekt) (prof. Guy Claxton również mówi tu o „reciprocity” czyli wzajemnych relacjach)

REFLECTION = refleksywność

RESOURCEFULNESS = pomysłowość

Uczniowie na początku roku wypełniają tabelkę z pytaniami – w jaki sposób uczysz się?

example of student reflection DISPOSITIONS1

A potem przez cały rok ciężko pracują nad doskonaleniem umiejętności. W każdej klasie mają plakaty z definicjami  4x „R”,  a każdy nauczyciel ma za zadanie nieustannie zwracać uczniom uwagę „patrz, już trzeci raz próbujesz rozwiązać to zadanie, właśnie teraz pokazujesz swoją odporność na porażki, a że za każdym razem próbujesz innej metody, Twoja pomysłowość prowadzi Cię do sukcesu.”

Wszyscy nauczyciele, w każdej klasie, od zerowej do dwunastej, z każdego przedmiotu, przez cały rok powtarzają 4x „R” jak mantrę „właśnie budujesz swoją odporność na przeciwności; ta praca grupowa pomoże Ci zbudować relacje z innymi; napiszemy dziś refleksję nad projektem – czego się nauczyliśmy, jak rozwinęliśmy swoją zaradność i pomysłowość, i co możemy usprawnić następnym razem.”

12thGraderRefl

W tym roku moja klasa „wychowawcza” to klasa 12. Do arkusza ocen końcowych dołączamy refleksję własnoręcznie napisaną przez ucznia. Tak, uczeń sam pisze swoją uwagę do świadectwa na koniec roku! Sam sobie pisze refleksję o całokształcie swoich umiejętności. Ja tylko sprawdzam od strony gramatycznej, czasem słowo jakieś zmienię na inne, i wklejam w świadectwo do druku dla ucznia i rodziców.

Około 20% populacji szkoły międzynarodowej co roku wyjeżdża przenosząc się wraz z rodziną na inne placówki, a przyjeżdżają nowi i zaczynamy ten proces od nowa… I ten wspólny wysiłek, powolny, ale skuteczny, daje efekty.

Uczniowie w naszej szkole stopniowo odkrywają  i rozumieją po co i dlaczego się uczą, i również uzyskują wiedzę o sobie jako podmiocie uczącym się. Dzięki częstym refleksjom wiedzą czego i jak się nauczyli. I biorą większą odpowiedzialność za swoją naukę, bardziej się starają, gdyż rozumieją, że to od nich samych zależy ich sukces.

A jak jest w Waszej szkole? 🙂