Kim Cofino w swym artykule „How is learning different today” opisuje współczesną naukę, która dziś wygląda zupełnie inaczej niż pół wieku temu. Technologia jest obecnie najważniejszym elementem nauki, zwłaszcza jeśli szkoła wdraża model nauczania tzw. 1:1, nazywany też modelem „jeden na jeden”, czyli jedno urządzenie (laptop lub tablet) na jednego ucznia.

Co to znaczy? Że uczniowie używają urządzenie przez dłuższy czas w szkole, a następnie odrabiają na nim lekcje wieczorem. Rodzice mogą zastanawiać się, dlaczego tak dużo czasu spędzają „na necie.” Pytają, czym się różni nauka dzisiaj, że uczniowie muszą być przez cały czas „online”?

Kim Cofino, jak i wielu anglojęzycznych ekspertów na całej gamie portali internetowych, szkoli dzisiejszych rodziców, przybliżając im metodykę współczesnego nauczania, na przykład poprzez Facebookowe „sesje na żywo”. Stara się, by rodzice rozumieli co nauczyciele do nich mówią, w jaki sposób technologia uczniom jest potrzebna, i do jakiego stopnia zmieniły się potrzeby edukacji w XXI wieku.

 

Co się zmieniło?

Badania pokazują, że umiejętności potrzebne jutrzejszym pracownikom są inne niż kiedyś. Cofino przytacza dane z trzech źródeł:

1/ Instytut Przyszłości:  Umiejętności Pracownicze w 2020 roku Na stronie Instytutu Przyszłości znajdziemy diagram opisujący nowoczesne umiejętności, które człowiek powinien posiadać – a gdzie ma się ich nauczyć jak nie w szkole?

2/ Artykuł Światowego Forum Ekonomicznego: 10 umiejętności niezbędnych w czwartej rewolucji przemysłowej W skrócie: Za pięć lat ponad jedna trzecia umiejętności (35%) uważanych za istotne w dzisiejszej sile roboczej ulegnie zmianie. Do roku 2020 Czwarta Rewolucja Przemysłowa przyniesie ludziom zaawansowaną robotykę i samo-sterowalny transport, sztuczną inteligencję i uczące się komputery, zaawansowane materiały, biotechnologię i genomikę. Wszystko to zmieni sposób, w jaki żyjemy i w jaki pracujemy. Niektóre stanowiska pracy znikną, inne zmienią się, a jeszcze nieistniejące będą powszechne. Jedno jest pewne – przyszła siła robocza będzie musiała dostosować swoje umiejętności do tempa rozwoju i zmian. Przyszła siła robocza to dzisiejsze nastolatki, a 2020 rok to zaledwie za trzy lata!

3/ W artykule pod tytułem 47% miejsc pracy zniknie w ciągu najbliższych 25 lat, Philip Perry przytacza eksperta z Wharton School of Business w University of Pennsylvania, Arta Bilgera, który bije na alarm. Dlaczego? Bo jak wynika z niedawno przeprowadzonych badań w Oxfordzie, wszystkie rozwinięte kraje w ciągu najbliższych 25 lat stracą 47% tradycyjnych miejsc pracy! Różnych miejsc pracy, tzw. „białych” i „niebieskich” kołnierzyków, czyli w każdym sektorze gospodarki. Cytowany przez Perry’ego artykuł w The Economist grzmi, że 47% wszystkich stanowisk pracy będzie zautomatyzowane w 2034 roku ale „żaden rząd nie jest przygotowany”.

Badania w Oxford University przeprowadzono w 2013 roku, i 72 strony wniosków są ogólnie dostępne. Dlatego Kim Cofino twierdzi, że choć nie możemy z pełną dokładnością przewidzieć, jaka będzie wyglądać gospodarka, czy jakie stanowiska pracy będą potrzebne, na 100% wiemy, że umiejętności potrzebne do pracy będą inne. Wymienia też wysoce priorytetowe umiejętności:

·      Wynajdywanie i rozwiązywanie problemów
·      Kreatywność i innowacja
·      Empatia i porozumienie międzykulturowe
·      Komunikacja i kooperacja

Cofino powtarza, że społeczeństwo we współczesnym świecie zmienia się z dnia na dzień, a technologia odgrywa coraz większą rolę w naszym codziennym życiu niż kiedyś. Dlatego też szkoły muszą wykształcić nowoczesnych młodych ludzi z takimi umiejętnościami.

 

Dlaczego edukacja musi zmienić się?

1/ Nie chodzi już o treść. Chodzi o zrozumienie.

Teraz, gdy możemy łatwo „wygooglować” wszelakie informacje, nie jest już ważne, by zapamiętać fakty i wyrzucić je z siebie na egzaminie ( a potem zapomnieć, jak to kiedyś bywało). Dzisiaj musimy umieć wykazać się rozumieniem, poprzez celowe tworzenie nowych treści. Ważniejsze od „zapamiętywania” jest „myślenie”, ważniejsza jest umiejętność łączenia różnych faktów i umiejętność komunikowania sposobu naszego myślenia.

2/ Uczenie się jest zawsze „włączone” – bo uczymy się przez całe życie!

W nowoczesnej szkole uczniowie rozwijają swoje pasje i zainteresowania, uczą się poza klasą, korzystając z narzędzi takich jak YouTube, budują swoje umiejętności i wiedzę, a potem dzielą się z innymi.  Jest to model zindywidualizowanej nauki. Cofino przytacza koncepcję „mieszanej klasy” (blended learning lub B-learning), która pozwala nauczycielom tworzyć klasę częściowo wirtualną. Dzięki tej metodzie nauczania nauka nie kończy się gdy uczeń wychodzi z klasy. Klasa korzystająca z „metody mieszanej” (objaśnienie na edulider.pl) może korzystać z dowolnego narzędzia, a jednym z najbardziej popularnych w tej chwili jest Google Classroom.

Przyznam się, że z powodzeniem i skutecznie korzystam z koncepcji „mieszana klasa” zadając moim uczniom wiele przeróżnych projektów. Metoda ta umożliwia uczniom stały dostęp do zasobów szkolnych i klasowych, w dowolnym miejscu i czasie, nie tylko fizycznych typu laboratorium czy książki, ale intelektualnych w postaci wiedzy i umiejętności rówieśników i nauczyciela. Pozwala uczniom zdobyć i ćwiczyć potrzebne im w XXI wieku umiejętności.

3/ Tworzenie. Nowoczesne stanowiska pracy będą wymagać elastyczności i kreatywności.

Ponieważ ważniejsze jest rozwijanie głębszego zrozumienia, a nie na zapamiętywanie treści, zadania stawiane uczniom wymagają więcej niż tylko „pamięciówki” – uczniowie muszą pokazać głębsze zrozumienie pojęć. Mniej jest testów, egzaminów i wypracowań, a więcej bardziej twórczych projektów. W wielu przypadkach forma, w jakiej można wykazać swoje zrozumienie tematu obejmuje także tworzenie za pomocą narzędzi technologicznych, często nie związanych z typową szkołą, na przykład gry, wideo klipy, media społecznościowe czy grafika interaktywna.

Zgadzam się w zupełności z Cofino, gdyż sama stosuję te metody. Moi uczniowie z klas 9 lub 12 używają media społecznościowe do szybkiej komunikacji między sobą w trakcie realizacji projektów, np. stworzenie wideo klipu ilustrującego ważny wątek we wspólnie przeczytanym opowiadaniu. Albo swoją analizę wiersza przedstawiają na slajdach Google Slides albo Powerpoint, a następnie filmują swoją wypowiedź i zawieszają na serwerze szkolnym do oceny i komentarza.

4/ Dzielenie się. Edukacja dla siebie i innych.

Zamiast tworzyć prace oglądane tylko przez nauczyciela lub kolegów/koleżanek z klasy, Kim Cofino zaleca, by w szkole XXI wieku uczniowie tworzyli dla autentycznych odbiorców, autentycznej widowni. Rozdzielając zadania nauczyciele muszą zapewnić uczniom konkretny cel, odpowiedzieć na pytania „dlaczego to robimy” i „dla kogo to będzie”. Stworzenie dzieła dla autentycznego odbiorcy jest nie tylko bardziej celowe dla uczniów, ale bardzo motywujące. Cofino używa słowa „empowering.”

„Empowering” – wzmacniające, budujące. Taki jest efekt pracy ucznia w każdym wieku gdy tworzy dla autentycznego odbiorcy. Wspaniały. Celowy. Motywujący. Budujący.  Wiem, bo moi uczniowie z klasy 9 ucząc się struktury opowiadania mają przed sobą konkretny cel: napisać własne opowiadanie dla dzieci w klasie 3, zilustrować je, i przenieść na tablet. Rozwijają swoją kreatywność, rozwiązują dziesiątki problemów, ćwiczą komunikację i kooperację ucząc się od siebie nawzajem. Idziemy potem na wycieczkę do podstawówki i wspólnie czytamy z młodszymi uczniami, ćwicząc empatię i kompasję czyli współodczuwanie. A pod koniec roku uczniowie z 3 klasy przychodzą do nas ze swoim dziełem i z dumą dzielą się swoimi umiejętnościami, swoją wiedzą, objaśniając działanie swojego projektu.

5/ Interakcja i wspólnota szkolna 

Coraz więcej nauki dzieje się poza klasą, twierdzi Cofino, poprzez uczenie się w trybie „peer-to-peer” czyli wymiana wiedzy i umiejętności między rówieśnikami. Uczniowie mogą łączyć się we wspólnym celu, wspólnym pomyśle i zacząć budować społeczność wokół wspólnego celu działania lub uczenia się.

Rozumiem ją, bo wiem z doświadczenia, że w takich wspólnotach – na przykład w klubie nauki sztuczek magicznych, w klubie pomocy seniorom, czy w grupie która ma pomysł na stworzenie nowej aplikacji – interakcja dzieję się „na żywo”. Rozwiązując problemy, organizując eventy, ucząc się od siebie nawzajem, uczniowie otrzymują lub wygłaszają opinie niemal natychmiast. Umiejętność komunikacji jest niezbędna.

 

Reasumując, czym się różni edukacja na miarę XXI wieku od dawnej?

By sprostać zmianom w społeczeństwie i gospodarce i postępowi technologicznemu, współczesna szkoła musi zaopatrzyć młodych ludzi w umiejętności potrzebne im do przyszłej pracy: rozwiązywanie problemów, kreatywność i elastyczność, kompasję i umiejętność komunikacji i kooperacji.