Trudne pytanie. Ale jest odpowiedź. Też trudna, bo długa i dotycząca każdego z nas.

W artykule „Podchodzimy do cyberprzemocy od złej strony” (We’re looking at cyberbullying the wrong way) na portalu TechCrunch.com Matt Klein twierdzi, że przemoc w przestrzeni internetowej niczym plaga szczurów zadomowiła się już od początku istnienia sieci www, gdy czaty IRC i proste strony w HTML-u jeszcze raczkowały, a w nich budziły się do życia trolle i rozmaite straszaki. Wielojęzyczne, bo to nie tylko problem języka polskiego, w którym zastraszano młodych i starszych, kobiety i mężczyzn, niejednokrotnie z tragicznymi skutkami (vide artykuł na portalu psychika.net z 2012 roku).

Klein kończy swój artykuł zdaniem: „Kiedy wskazujemy platformę taką jak Twittera, którą wielu uważa za odpowiedzialną za cyberbullying […] w rzeczywistości, powinniśmy się wskazać na siebie.”

Hmmmm… do jakiego stopnia pojedynczy obywatel jest winny? A jeśli tak, to który?

Śmiem twierdzić, że każdy z nas ponosi odpowiedzialność. Każdy, kto od ponad dekady toleruje czyli nie protestuje, nie poprawia, nie piętnuje wokół siebie eskalacji eufemistycznie mówiąc „nieżyczliwej retoryki.”

Badania przeprowadzone w Centrum Berkman Klein na Harvardzie sugerują w publikacji z 2012 roku, że aby zwalczać okrucieństwo i nienawiść na żywo i w sieci musimy dać dzieciom i młodzieży oręż do stworzenia bardziej życzliwego świata. Publikacja objaśnia w pięciu punktach czym jest zastraszanie, grożenie, i przemoc słowna, a następnie na podstawie wyników badań objaśnia jak skomplikowany jest problem i jak można spróbować wyplenić ten zakorzeniony już proceder. Dla mnie najgłębszy oddźwięk mają punkty 18 i 20.

18. Nie rozwiążemy problemu przemocy (i cyberprzemocy) wśród młodzieży, jeśli nie uwzględnimy również kultury złośliwości i okrucieństwa w jakiej żyjemy. Politycy dogadują sobie nawzajem, rodzice są dla swoich sąsiadów nieżyczliwi, a celebryci wsławiają się mową z rynsztoku – to wszystko kształtuje normy dla młodzieży. Aby wykształcić swą młodzież musimy zwalczać zło i okrucieństwo we wszystkich aspektach społeczeństwa.

20. Musimy stworzyć pozytywną kulturę młodzieżową, która wzmacnia życzliwość i odwagę. I musimy zachęcać młodzież do odważnych działań, do zachowań pełnych szacunku i tolerancji. To trudne, ale to zaczyna się od każdego z nas.

Zaczyna się od każdego z nas. Więc ode mnie też. Działam.

W szkoleniu dostępnym na portalu Edurolearning.com pod tytułem „Z szacunkiem niezgadzając się jako odporni obywatele sieci cyfrowej” (Respectfully Disagreeing as Resilient Digital Citizens) dowiedziałam się, że w erze cyfrowej nauczenie się jak zachowywać się z szacunkiem i jak być uczciwym jest trudne. No, to wiem od dekady. Łatwiej przecież reagować anonimowo i nie ponosić odpowiedzialności za nasze działania. Ale czy tak zachowanie w sieci powinno wyglądać? Przecież nie każdy ma dodatkowe fikcyjne konto. Więc jak nauczyć naszych młodych podopiecznych szacunku zarówno w przestrzeni cyfrowej jak i w świecie fizycznym?

Margaret Wheatley, profesor w Georgia Southern University, autorka sześciu książek, w swoim artykule “Pozwól sobie na niepokój”  (Willing to be disturbed) pisze, że można zbudować lepsze relacje ze sobą nawzajem gdy uważnie słuchamy (lub czytamy na necie) jednocześnie ograniczając swój osąd.

cytatMW

Czyli nauczyć dzieci i młodzież przede wszystkim słuchać siebie nawzajem, tak, by zdobyły umiejętność powstrzymywania się od osądu zanim poznają przynajmniej jedną inną perspektywę.

Jak nauczyć niezgadzania się, lecz z szacunkiem?

Oto 5 sposobów, które można wprowadzać w klasie, w konwersacjach i dyskusjach, zaczynając od modelowania na sobie:

Nie atakuj osoby, skup się na meritum sprawy. Unikaj ośmieszania pomysłów i przekonań drugiej osoby. Pamiętaj, że nie zgadzasz się ideą lub koncepcją, a nie z osobą.

Nie atakuj osoby, bo sam nie lubisz być atakowany. Nikt nie lubi ataku, więc nie atakuj. Powstrzymaj się od uwag typu “to głupi pomysł” – spróbuj powiedzieć “Nie zgadzam się z tym pomysłem/tą wypowiedzią dlatego, że…”

Wysłuchaj innego punktu widzenia. Bycie dobrym słuchaczem jest sposobem na okazywanie szacunku i chęci zrozumienia perspektywy drugiej osoby. To zwiększa szansę, że druga osoba również okaże Ci szacunek i chęć zrozumienia go punktu widzenia.

Używaj ja” a nie ty/wy”. Jasno wyrażaj swoje odczucia – użyj „ja” by przekazać jak się czujesz, co myślisz, czego chcesz i czego potrzebujesz.

Trzymaj fason, wycziluj”. To jest najważniejsza rzecz, którą możesz zrobić, aby utrzymać rozmowę na właściwym torze.

Punkty na podstawie: http://kidshealth.org/en/teens/tips-disagree.html

Chris Wright, pracująca w szkole podstawowej w International School of Kuala Lumpur jako psycholog-doradca dla dzieci, podzieliła się na szkoleniu swoimi pomysłami na budowanie odporności u dzieci, wykształcanie w nich empatii i tolerancji, życzliwych zachowań interpersonalnych.

Daj dzieciom próbować i ponieść porażkę. Błędy są ogromną częścią nauki!

Wprowadź refleksję. Stwórz wiele okazji, by uczniowie mogli zastanowić się nad tymi błędami i wyciągnąć z nich wnioski, nauczkę.

Modeluj aktywne słuchanie i oczekuj go od dzieci. W porządku, nie zgadzamy się, ale ważne jest, by z szacunkiem wysłuchać co mówi ktoś inny.

Naucz dzieci skupienia uwagi.Zwracaj uwagę na umiejętność skupienia się na rozmowie. Naucz dzieci by przed reakcją na czyjąś wypowiedź dały sobie czas na przemyślenie i odpowiednią reakcję.

Chris Wright mówi, że kluczem do budowania relacji interpersonalnych i tolerancji jest postawa „chcę Ciebie wysłuchać i zrozumieć”, a to otwiera drzwi do większego szacunku w komunikacji i konwersacji na wszystkich poziomach.

Poza trudną i żmudną pracą nad budowaniem relacji interpersonalnych wśród uczniów, wprowadzenie do szkół i propagowanie jednolitego Programu Obywatelskiego Zachowania w Sieci i w Życiu może również mieć pozytywny wpływ zarówno na interakcje personalne jak i internetowe wśród uczniów wszystkich klas, jak też na ich świadomość, że nienawiść w sieci, „trollowanie”, wszelaka przemoc to zachowania niegodne współczesnego człowieka.

W naszej szkole taki program jest już przestrzegany od kilku lat, od podstawówki poprzez gimnazjum i liceum. W 9 klasie na przykład na lekcjach angielskiego czytamy opowiadania o różnym traktowaniu siebie nawzajem, dyskutujemy nad rozwiązaniami tego wciąż nasilającego się problemu, a uczniowie w grupach tworzą informacyjne filmiki do kampanii STOP CYBERPRZEMOCY lub STOP PRZEMOCY W SZKOLE. 

Czy w Waszej szkole też tak jest? A jeśli jeszcze nie, to zacznij działać! Odpowiedzialność ponosi każdy z nas.

(zdjęcie trolla: The People Speak, Rick)