Dziś niemal każde dziecko nosi w kieszeni smartfon, a uczeń w plecaku często ma też tablet lub laptop. Cyfrowe narzędzia do nauki w klasie oferują wiele fantastycznych możliwości pogłębienia wiedzy dzięki wzmożonej kreatywności, możliwości współpracy z innymi, nawet poza klasą. Jednak urządzenia te mogą również rozpraszać uwagę uczniów.

Ba! Nie tylko „mogą”, ale rozpraszają! Wiem, bo mam kilkunastu takich smartfonowych gagatków w kilku klasach.

Co robić? 

Katrina Schwartz na portalu KQED News pisze o tym w swym artykule pt. „Wiek rozproszenia: dlaczego uczniowie muszą się uczyć koncentracji”, tłumacząc, że skarżą się również rodzice. Bo gdy uczniowie mają zadanie domowe, nie lada wyzwaniem jest koncentracja na zadaniu. Smartfon kusi!

Nie łudźmy się! Wszechobecność technologii cyfrowej we wszystkich sferach życia nie zniknie. Ale jeśli młodzi ludzie nie nauczą się koncentrować i nie będą umiejętnie skupiać swej uwagi, będą mieli o wiele trudniejsze zadanie by odnieść sukces niemal w każdej dziedzinie życia.

koncentracja

Daniel Goleman, psycholog i autor książki Focus: The Hidden Driver of Excellence , mówi: „ludzka uwaga jest dziś bardziej oblężona niż kiedykolwiek w historii, mamy więcej bodźców do rozproszenia jej niż kiedykolwiek wcześniej. Dlatego musimy bardziej skoncentrować się na wykształceniu i kultywowaniu umiejętności koncentracji.”

„Goleman nie jest naiwny, jeśli chodzi o rolę urządzeń cyfrowych w dzisiejszym społeczeństwie, ale wierzy, że bez okiełznania problemu jak urządzenia te wpływają na dzieci, nigdy nie nauczą się umiejętności potrzebnych im do odniesienia sukcesu na dłuższą metę.” pisze Katrina Schwartz.

„Teraz trzeba uczyć umiejętności koncentracji w ramach szkolnego programu nauczania” – powiedział Goleman. „Im więcej dzieci i nastolatków potrafi naturalnie skoncentrować się, tym lepiej będą umieli użyć narzędzi cyfrowych do zadań szkolnych, a  dopiero potem używać je do zabawy i komunikacji społecznej”.

No tak, to nie jest takie proste jak się wydaje. Podobno wielozadaniowość jest mitem. Nie do końca się z tym zgadzam, niemniej jednak w tym przypadku widzę po uczniach i nawet po sobie, że media społecznościowe, te Watsappy i Messengery, Fejsbuki i Instagramy, Snapchaty i co tam jeszcze w tych smartfonach kusi, wyraźnie rozpraszają i wydłużają czas wykonania jakiegokolwiek zadania.

phone1

„Jeśli masz duży projekt, coś, co musisz zrobić po trochu każdego dnia, musisz mieć czas i to czas chroniony, byś mógł wykonać zadanie”, mówi Goleman. Gdy on pisze książkę,  idzie do swojego studia, gdzie nie ma e-maila, telefonu, nic, co mogłoby go rozproszyć. Pracuje przez kilka godzin, a potem ma czas na kontakt z ludźmi.

Na koniec wywiadu powiedział: „Nie uważam, że urządzenia cyfrowe są naszym wrogiem. Musimy jednak upewnić się, że obecne pokolenie dzieci ma zdolności koncentracji uwagi, które inne pokolenia miały naturalnie przed rozproszeniem spowodowanym przez urządzenia cyfrowe. Chodzi nie tylko o inteligentne używanie tych urządzeń, ale o zdolność włączenia całkowitej koncentracji, kiedy tylko chcesz. ”

Młodszym dzieciom można pomóc na przykład takimi ćwiczeniami albo takimi poradami, ale co zrobić z nastolatkami?

Na razie pracuję w szkole gdzie nauczyciel jest bardzo szanowany. Najczęściej wystarczy prośba „chowamy telefony do plecaków, jak będą potrzebne to wyjmiemy”. Rzadko się zdarza, że proszę o położenie telefonu na moje biurko, bo „zapomniałam się”.

Gorzej jednak, jak mamy pisać i potrzebne są słowniki – tu już nie da rady, telefon jest na stole. Kusi. Bing… piszczy nieraz wchodząca wiadomość. Presja by skończyć wypracowanie o czasie działa na prawie wszystkich. Ale nie wszystkich. I jak im pomóc osiągnąć najlepsze sukcesy?

No cóż, będę się nad tym zastanawiać. A może ktoś coś?