Podobno wszyscy popełniamy błędy, tylko niewielu chce się do nich przyznać. No tak, ale bez błędów i upadków, bez wpadek i nietrafionych prób, niewiele uda się poprawić, nie uda się udoskonalić swoich umiejętności. No to jak z tymi błędami jest?

W poprzednim wpisie proponowałam trzy sposoby użycia smartfonów do nagrywania krótkich wypowiedzi, wrzucanie ich w Youtube i konstruktywne komentowanie ich, nie tylko przez nauczyciela. Ale tzw. „peer feedback” czyli informacja zwrotna podawana przez rówieśnika to nie lada wyzwanie.

Jak zaangażować kolegów i koleżanki w klasie w konstruktywne komentowanie prac? Co zrobić aby uczniowie czuli się w klasie bezpiecznie i nie krępowali się swoich filmików i wypowiedzi?

Moim zdaniem da się to osiągnąć wprowadzając dwie zasady:

1/ Klasa wpierw otrzymuje wzorce komentarzy i przeprowadza klasową dyskusję nad tym, jakie komentarze chcieliby widzieć pod własnym filmikiem i dlaczego.

Można z tego zrobić całą lekcję: podzielić klasę na grupy, spisać wszystkie propozycje konstruktywnych komentarzy, zrobić tabelkę by wyeliminować powtórki, zrobić plansze czy plakaty, zawiesić w klasie. Może nawet z odpowiedziami na pytanie „dlaczego” takie komentarze a nie inne, co te a nie inne konkretnie powodują, jakie wyzwalają reakcje wśród koleżanek i kolegów. Wszyscy chcą przecież czuć się z tym dobrze!

2/ Wprowadzenie w swój warsztat pedagogiczny idei „growth mindset” czyli jak ja to nazywam, „mentalności rozwojowej”. Chodzi o zasadniczą zmianę poglądów na własne umiejętności. Chodzi o pozytywne nastawienie uczniów do wszelkich prób pisania, czytania, czy mówienia. „Błędy były, są, i będą, ale będziemy też je eliminować bo z nich będziemy się uczyć i to jest wspaniałe. Każdy może poprawić i udoskonalić swoje umiejętności, z pomocą pozytywnych, budujących komentarzy. Wierzę w Was!

Więcej o mentalności rozwojowej pisałam w artykułach „Nauczycielu, uwierz w moje możliwości!” i trzech częściach „Jak rozwinąć mentalność rozwojową” – część 1 i część 2, oraz „Wakacje dla mentalności rozwojowej? Skądże!” gdzie podaję przykłady jak przeprogramować sposób myślenia i rozwiać wątpliwości o własnych możliwościach uczenia się.

A jeśli jednak ktoś wpisuje niecenzuralną lub nieadekwatną uwagę? Ja wtedy rozmawiam z takim osobnikiem, tłumacząc dlaczego to co napisał/a jest krzywdzące, a potem z poszkodowaną/nym. Następnie stosuję metodę RESTITUTION czyli „naprawienia winy”, dzięki której krzywdzący sam sobie wymierza „karę” a właściwie proponuje zadośćuczynienie za swój występek. Najczęściej daje to dobre efekty.

ooops2

Oj, ale trudne to, prawda? Tak. Wszystko co opisałam w tym i poprzednim artykule jest trudne – na początku!

Czy warto się więc tak wysilać? Oczywiście! Takie ćwiczenia oswajają uczniów z kamerą i publicznym mówieniem, a to jest bardzo ważne dla ich życia w przyszłości, w 21 wieku, tak im to tłumaczę. Z czasem wszystkim idzie coraz lepiej i mówią swobodniej, czują się lepiej, podbudowani pozytywnymi komentarzami. Że nie wspomnę o nowej umiejętności konstruktywnego, pozytywnego komentowania prac innych, wpisów, blogów itp… umiejętności na całe życie. Choćby dlatego warto!

Początki są zawsze trudne, i dla uczniów i dla nauczyciela. Trzeba się uzbroić w cierpliwość i mantrę „growth mindset” – „Dziecko, uwierz w swoje możliwości rozwoju, bo ja w Ciebie wierzę” — i cierpliwie zmieniać nastawienie, mentalność ze „stałej” i niezmiennej na mentalność „rozwojową„. Da się!

„Growth mindset” to idea z którą się mocno zgadzam bo ją bezwiednie stosowałam niemal „od zawsze”, podtrzymując uczniów na duchu, dając kilka możliwości prób, i konstruktywny feedback by poprawili błędy i spróbowali jeszcze raz. I jeszcze raz. A potem natknęłam się na książkę Carol Dweck i już miałam pewność, że od lat robię dobrze. I być może to właśnie dawało i nadal daje moim uczniom możliwość osiągania wyjątkowych dla nich wyników. Wierzę w to!

Ooops! Błąd. I co teraz będzie? Nic nie będzie. Spróbujesz jeszcze raz!

oops