Obowiązkowy wolontariat w każdej klasie? TAK! Uczeni od małego empatii i zaangażowania w potrzeby innych dzieci, uczniowie naszej szkoły wyrastają na ludzi którzy budują społeczność pomagającą innym. Ludzi empatycznych, ludzi rozumiejących potrzeby innych i niosących im pomoc.

Screen Shot 2017-05-13 at 12.56.30 PM

Oprócz całorocznego wolontariatu, w naszej szkole przez jeden tydzień w maju uczniowie z klas dziewiątych (14-15 lat) wyjeżdżają na wycieczki w teren, coś w rodzaju na „zieloną szkołę”, podczas których nie tylko zwiedzają parki narodowe czy ciekawe miejsca starożytnych kultów, ale też zmagają się z postawieniem namiotu i życiem w warunkach polowych lub pomagają przemalować lokalną szkołę.

W tym roku kilkunastu moich dziewięcioklasistów wyjechało na różne wycieczki, a wrócili niemal z wypiekami na twarzy. I niemal każdy wspominał — nie widoki czy zwiedzanie zabytków, ale przede wszystkim uśmiechy dzieci czy dorosłych którym w jakiś sposób  – nawet nieznaczny – pomogli. Poniżej artykuł napisany przez jednego z moich uczniów, który od małego uczy się pomocy innym.

I choć wygląd estetyczny artykułu pozostawia wiele do życzenia (wyraźnie widać, że nie zastosował się do kryteriów rozmieszczenia zdjęć z tekstem, podpisów i marginesów) będzie miał szansę refleksji, samo-oceny, oraz poprawy stopnia. Najważniejszy w tym jest przekaz tego 15-latka – wolontariat jest piękny!

W tych dniach wszyscy uczniowie mają za zadanie spróbować rozwinąć w sobie zdolności przywódcze, wzbogacić swoją wiedzę lub wachlarz umiejętności, czynnie uczestniczyć w oferowanych zajęciach, i rozwijać się wszechstronnie. Nawet uczniowie z 10 i 11 byli zaangażowani przez trzy dni w różne przedsięwzięcia.

wol2

Jedni pojechali na dzień do lokalnych szkół gdzie albo sami uczyli się sztuki robienia batiku albo uczyli lokalne dzieci jak robić origami. Inni zaprosili uczniów z lokalnych szkół do naszych klas, gdzie wspólnie robili eksperymenty naukowe (lokale szkoły często nie mają zaplecza lub sprzętu) lub zorganizowali turniej robienia i puszczania papierowych samolotów. Część uczniów uczyła się gotować francuskie potrawy. Grupa uczniów była „cieniem ekipy sprzątającej” i mieli okazję zapoznać się z procesem czyszczenia toalet szkolnych, a inna szła w ślady ekipy remontowej, malując ściany. W tym roku nie udała się tylko jedna zaplanowana wycieczka, na lokalną farmę warzyw BIO, gdyż po ostatnich ulewnych deszczach zawaliło się zbocze dosyć sporej góry  – właściwie śpiącego wulkanu – i nie było na farmę dojazdu.

Każdy czegoś się nauczył w tym tygodniu. Na zajęciach wychowawczych uczniowie zdawali sprawozdania ze swych doznań i pisali refleksje na temat swojego zaangażowania, czego się nauczyli, jaką lekcję wynieśli z każdego zajęcia. A nasz dyrektor pochwalił uczniów za to, mówiąc:

Screen Shot 2017-05-13 at 12.56.42 PM

W naszej szkole tradycja angażowania się w działalność szkoły oraz w pomaganie innym jest bardzo długa – pamiętam w 1983 roku założenie klubu „Tolong Anak-Anak” czyli „Pomagamy Dzieciom” pomysłu koleżanki z wydziału literatury angielskiej, Hinduski Ranu Dally. Wspaniała kobieta, która porywała rzesze uczniów w działalność charytatywną, organizowanie koncertów, biegów, sprzedaży używanych książek, czy też reżyserowała niesamowite spektakle teatralne, w których nawet występowałam dwukrotnie w małej i większej roli śpiewającego narratora.

Tradycja pomocy innym trwa już ponad trzy dekady i na trwałe wpisała się w charakter naszej szkoły w programie JIS Peduli – „JIS Pomaga”. Nie zdziwiłam się więc, gdy dyrektor chwalił uczniów za ich zaangażowanie. A o efektach takiej postawy uczniów pisałam na blogu wielokrotnie.

Jestem dumna z naszych uczniów! Moja uczennica Riwa, którą uczyłam przez trzy lata, a w 9 i w 11 klasie nawet podwójny kurs, o której pisałam w  Jak misja szkoły kształtuje postawę uczniaw tym roku jako maturzystka otrzymała jedną z najcenniejszych nagród szkoły, a właściwie całej sieci szkół w Południowo-Wschodniej Azji do których nasza należy, za swoje zaangażowanie społeczne i niesienie pomocy innym.

Jestem z niej niesamowicie dumna! Brawo, Riwa! Wyrosłaś na CZŁOWIEKA!

Warto wprowadzić obowiązkowy wolontariat w każdej szkole, w każdej klasie. Service learning działa naprawdę, kształcąc wspaniałych, dobrych, empatycznych LUDZI.