Za 20 parę lat, jak dobrze pójdzie…. eksperci o przygotowaniu uczniów do pracy na stanowiskach przyszłości

 

Benjamin Herold pisze na portalu EdWeek.com (płatny) w swym artykule „Preparing Students for Tomorrow’s Jobs: 10 Experts Offer Advice to Educators”  że automatyzacja i sztuczna inteligencja przekształcają gospodarkę. To jasne.

Ale wielu ekspertów nie może dojść do zgody na temat  JAK będzie wyglądał rynek pracy zdominowany przez technologię i cyfryzację, a w takim razie CZEGO mają się uczyć dzisiejsi uczniowie w szkołach?

Aby pomóc nauczycielom i decydentom zrozumieć problem, Education Week przeprowadził wywiady ze specjalistami z dziedziny sztucznej inteligencji, informatyki, ekonomii, edukacji i historii.

Zadali im pytanie: W jaki sposób szkoły mogą przygotować uczniów na niepewną przyszłość na rynku pracy?

 

Hadi Partovi, założyciel Code.org, uważa, że w szkole powinno się uczyć więcej kodowania. Twierdzi jednak, że nie ma co uczyć „na pamięć” tylko zrozumienia algorytmów i w jaki nowy sposób można je wykorzystać lub zastosować. Stephen Wolfram, założyciel Wolfram Research, zgadza się, proponując uczenie zadawania pytań, dogłębnego rozumienia o co w pytaniu chodzi, i wiedzy jak zakodować tę informację.

Natomiast Paul Osterman, ekonomista z uniwersytetu MIT twierdzi, że nie powinno się koncentrować na trendach takich jak kodowanie. „Nauczajcie podstawowych umiejętności.” mówi.

Michael Chui, partner w McKinsley Global Institute odpowiedział, że dzisiejsza młodzież musi być przygotowana na ciągłą niepewność jutra. Dlatego młodzi ludzie powinni umieć „zadawać prowokacyjne pytania, wykorzystywać dane do podejmowania decyzji i umieć ocenić dokładność informacji.” Te umiejętności będą coraz bardziej cenne, jak również umiejętność uczenia się przez całe życie, a nie tylko pierwsze dwie dekady.

Z kolei James Paul Gee, profesor z Arizona State University stawia na wykształcenie „moralnie dobrych ludzi, którzy będą potrafili współpracować ze sobą i rozwiązywać skomplikowane problemy, bo to lepsze niż przygotowanie Jasia do kodowania sztucznej inteligencji AI, która potem Jasia wyrzuci ze stanowiska.”

Na temat sztucznej inteligencji wypowiedzieli się też Tess Posner, była szefowa TechHire za czasów Baracka Obamy oraz Osonde Osoba, inżynier z Rand Corporation. Oboje zgadzają się, że tzw. „people skills” czyli „umiejętności miękkie” będą kluczem do sukcesu. Posner widzi szkoły uczące w jaki sposób sztuczna inteligencja może pomóc rozwiązać problemy społeczne i humanitarne, a Osoba mówi, że „AI coraz szerzej wchodzi w życie codzienne, więc uczniowie potrzebują umiejętności krytycznego myślenia o tym, jak podejmowane są decyzje o AI. Oznacza to zrozumienie statystyk, matematyki i algorytmów.”

Artykuł Herolda zamyka wypowiedź autora powieści „Rise of the Robots” (Świt Robotów). Martin Ford widzi trzy warianty przyszłości, niestety każda z nich raczej ponura dla edukacji.

„Dzisiejsze szkoły przygotowują uczniów do pracy najbardziej podatnej na automatyzację. I w tym jest szkopuł. Problemy strukturalne rynków pracy oznaczają, że nawet jeśli wszyscy uczniowie mogliby zdobyć wyśmienitą edukację, to wcale nie znaczy, że będzie na nich czekać wystarczająco dużo miejsc pracy. I nie pomogą tu nawet wzmożone szkolenia zawodowe czy inwestycje w szkolnictwo.”

Ford pesymistycznie wieszczy: „cokolwiek zrobimy, już jest za późno,” bo społeczeństwo czeka wielka zmiana. Przewiduje, że być może nie sprostamy tym wyzwaniom.

Ja jednak myślę, że nie jest jeszcze za późno, jeśli wszyscy razem zaczniemy ze sobą rozmawiać o edukacji potrzebnej dzieciom i młodzieży w 21 wieku.

W czasopiśmie FOCUS 9/264 czytam w artykule Marcina Powęski, że nauczyciel to zawód niezagrożony przez AI. Ale profesję czekają zmiany – nauczyciel nie będzie wykładnią wiedzy lecz doradcą jak ją zdobyć i gdzie, i jak weryfikować zdobyte informacje. Szkolnictwo musi iść w kierunku personalizacji i kształcić tzw. umiejętności miękkie.

No właśnie!  A jeśli wszyscy razem, wszyscy nauczyciele i rodzice, skoncentrujemy się na uczeniu młodego pokolenia umiejętności dobrej współpracy, rozwiązywania skomplikowanych problemów, szacunku dla siebie i innych, oraz empatii dla młodszych, starszych i słabszych, a sztuczną inteligencję skierujemy w stronę pomocy społecznej i humanitarnej, damy radę!

Wierzę w to! Działajmy!