Czy uczeń potrafi uczyć się sam? Czy potrafi oceniać, szacować, tworzyć wiedzę a nie tylko ją odtwarzać? Jeśli tylko jeden nauczyciel w szkole uczy technik „jak się skutecznie uczyć” na swoich lekcjach, do jakiego stopnia pomaga to indywidualnemu uczniowi? A gdyby ich było więcej?

W artykule na Edweek.com (płatny portal) czytam artykuł Stephena Sawchuka „Learning How to Learn Could Be a Student’s Most Valuable Skill”  w którym autor uważa, że w szybko zmieniającym się świecie umiejętność skutecznego zdobywania nowej wiedzy jest wartościową umiejętnością. Warto ją mieć.

skills1

Foto: amarujala.com

A futuryści coraz częściej przewidują, że wiele miejsc pracy w niedługim czasie czekają generalne zmiany. Pracownicy będą musieli aktualizować swoje umiejętności często i w krótkim czasie, uczyć się nowych struktur, technologii, rozwiązań. Pracodawcy będą potrzebować elastycznych, zdolnych do adaptacji pracowników, którzy szybko i efektywnie zdobędą nową wiedzę i zastosują nową technologię, którą być może będą musieli sami wymyślić.

Czy szkoła pomaga uczniowi przygotować się na takie wyzwania?

John Dunlosky, profesor psychologii w Kent State University  w stanie Ohio mówi: „Nie jest zbyt trudno przekazać uczniom techniki uczenia się, to nie fizyka kwantowa, ale w podstawówkach i liceach musi być wielu nauczycieli przekazujących te same techniki i pokazujących uczniom związki między technikami uczenia się a wiedzą zdobywaną w danym przedmiocie, tak, by uczniowie ćwiczyli te techniki wielokrotnie.

W wielu badaniach ankietowych eksperci z dziedziny technologii i liderzy biznesu są coraz bardziej sceptycznie nastawieni do istniejących systemów szkolnictwa K-12 i uczelni wyższych, gdyż nie ewoluują one wystarczająco szybko by odpowiedzieć na potrzeby rynku pracy i przyszłych pracowników.

A skoro wszyscy wokół szukają pracowników elastycznych, umiejących się samodzielnie nauczyć nowych treści w krótkim czasie,  potrafiących współpracować w zespołach i tworzyć nowe rozwiązania problemów – czyż nie cała szkoła powinna ich do tego przygotować?

Sawchuk twierdzi, że jeśli tylko jeden nauczyciel w szkole wprowadza na swoich lekcjach naukę technik „jak się skutecznie uczyć”, uczeń nie przyswoi tych technik, nie wyćwiczy się do tego stopnia by samodzielna nauka była dla niego naturalna, niemal „drugą skórą”. Do tego potrzeba całej grupy nauczycieli, całej szkoły!

Sawchuk przytacza opinię profesorki Jodi Meadows z Southwest Baptist University w Missouri, USA, badaczki sytuacji w szkołach, która uważa, że na uczelniach wyższych student musi zaczynać od zera. Meadows zastanawia się: w obliczu nowej wiedzy lub nieznanego zadania do opanowania, jak studenci wykorzystują swój czas? Jak ćwiczą umiejętności praktycznie? Gdy utykają pośrodku złożonego problemu, jakie strategie wykorzystują do wyrwania się z matni? Czy potrafią to zrobić? Czy drążą temat, czy szybko poddają się?

SBU2

Foto: Southwest Baptist University

Na SBU Jodi Meadows pomaga koordynować obowiązkowy kurs, na którym student pierwszego roku uczy się jak ogarnąć i kontrolować własny proces uczenia się. Kurs rozpoczyna się od zera, od podstaw takich jak umieszczanie wszystkich swoich zadań w kalendarzu i wyznaczanie harmonogramu oraz zaznaczanie etapów ich ukończenia. Poprzeczka rośnie z biegiem czasu, gdy uczniowie uczą się oceniać argumenty, prowadzić badania naukowe i samodzielnie studiować.

Sawchuk cytuje dyskusję Jodi Meadows z uczniami o tym „jak stopnie naukowe odnoszą się do stanowisk pracy w dzisiejszych czasach. Dyplom nie jest już gwarancją pracy. Pytam ich co ich wyróżni z tłumu? A oni zaczynają mówić o rzeczach, które nigdy wcześniej nie łączyły się z edukacją: o etyce pracy, o dobrej współpracy z innymi. W zasadzie uczysz się być wyjątkowym, umiejącym zadawać pytania i stawiać wyzwania, wiedzącym jak sobie radzić, i również jak podejmować solidne decyzje.”

Meadows uważa, że te umiejętności studenci powinni przynieść ze sobą już ze szkoły podstawowej i średniej. Tych umiejętności trzeba uczniów nauczyć. I to nie jednym zapalonym nauczycielem, który wdraża na swoich lekcjach innowacyjne metody, ale wszystkimi.

Tylko jak to zrobić?

W blogowym wpisie Szkoła ma grać jak orkiestra piszę o mojej szkole, gdzie już 10 lat temu wprowadzono, nie bez problemów oczywiście, system PLC czyli „Professional Learning Community” – czyli systematyczna współpraca grupy nauczycieli, których zadaniem jest postawić cele dla siebie i dla uczniów, wdrażać je, wypracować pedagogiczne metody, sprawdzać te metody, oraz analizować zebrane dane czyli wyniki z różnych klas i refleksje uczniów nad ich własnym uczeniem się. Współpracować tak, aby usprawnić rozwój umiejętności nie tylko uczniów ale też i samych nauczycieli. Właśnie dzięki PLC i współpracy przez kilka lat prawie wszyscy nauczyciele w naszej szkole pogłębiają świadomość uczniów o procesy metakognitywne: rozumienie po co się tego uczę, jak się skutecznie nauczyć materiału, do czego mi się to przyda w życiu, jak mogę tę umiejętność wyćwiczyć do największego stopnia.

Na polskim portalu Nowoczesna Firma znalazłam tony artykułów i poradników – dla dorosłych. Rozwój osobisty. Rozwój umiejętności osobistych. Produktywność. Współpraca. Dla przedsiębiorców, dla chętnych do zmiany kariery. Znalazłam też cały cykl artykułów „Naucz się uczyć” – część pracy magisterskiej pani Moniki Widyawati Kepal na Uniwersytecie Warszawskim, na wydziale Lingwistyki Stosowanej.  Ciekawa lektura!

No i ciekawa jestem czy jej praca została wdrożona w życie, czy nauczyciele na wydziałach pedagogicznych są uczeni jak uczyć uczniów uczenia się i wprowadzają swych podopiecznych w tajniki objęcia kontroli nad własnym procesem uczenia się, już od małego, przez całe życie?

Bo czyż to nie szkoła powinna uczyć – od małego, od klasy 1 do klasy 12 – rozwoju umiejętności osobistych, współpracy w zespole, efektywnej produktywności? W każdej klasie? Na każdym przedmiocie, przez każdego nauczyciela?

A może lepiej na uczelniach wprowadzić taki „kurs zerowy” jaki na Southwest Baptist University koordynuje Jodi Meadows, na którym student pierwszego roku uczy się jak dogłębnie poznać własny proces uczenia się, by służył mu przez całe pracowite życie?