Najnowsze badania przeprowadzone w MidAmerica Nazarene University pokazują jak bardzo zmienia się wygląd klasy szkolnej i sposób pracy ucznia, pisze na portalu The Journal – Transforming Education through Technology autor artykułu David Nagel.

W klasach, w których pracują doświadczeni nauczyciele, większość nauczania i uczenia się dzieje się z pomocą technologii. Nawet w przypadku zadań klasowych czy domowych, mniej niż połowa pracy – tylko 42 procent – odbywa się za pomocą papieru i ołówka.

W badaniu wzięło udział 1000 nauczycieli od przedszkola do 12 klasy (maturalnej), którzy pracują w zawodzie od co najmniej pięciu lat.

Okazało się, że nauczyciele są zdecydowanie pozytywnie nastawieni do stosowania technologii w klasie, a 66 procent twierdzi, że technologia sprawia, że uczniowie są bardziej produktywnymi.

60 procent nauczycieli twierdzi, że technologia bardziej stymuluje uczniów intelektualnie.

Całe 82 procent nauczycieli powiedziało, że narzędzia technologiczne „nie tylko wprowadziły klasę w erę współczesną, ale także zwiększyły możliwości uczenia się oraz nauczania.”

Badania pokazały pozytywne i negatywne strony stosowania technologii na lekcjach.

  • 73 procent nauczycieli powiedziało, że ich uczniowie codziennie korzystają z tabletów lub laptopów.
  • 66 procent respondentów stwierdziło, że szkoła dostarcza komputery, a 25 procent twierdzi, że uczniowie przynoszą własne urządzenia (laptopy lub tablety).
  • 86 procent nauczycieli ma WiFi w swoich klasach.

Jak widać, ważne są narzędzia i WiFi, i coraz więcej szkół zapewnia je, bo bez tego ani rusz! 🙂

Natomiast nadal trudna jest sytuacja z telefonami, które uczniowie przynoszą do szkoły.

  • 70 procent nauczycieli mówi, że telefony powodują „napięcie i zakłócenia w klasie”.
  • Typowe zasady korzystania z telefonu to wyciszanie i odkładanie na czas egzaminu.
  • 36 procent nauczycieli twierdzi, że codziennie zmaga się z zakłóceniami lekcji z powodu telefonów.

Pisałam o tym wcześniej w Naucz ucznia koncentracjiuczniowie muszą się nauczyć kontrolować czas i sposób używania technologii. Nauczyciele muszą im w tym pomóc! Edukacja musi bardziej koncentrować się na wykształceniu i kultywowaniu umiejętności koncentracji wśród dzieci i młodzieży.

Daniel Goleman, psycholog i autor książki Focus: The Hidden Driver of Excellence , mówi w wywiadzie: „Nie uważam, że urządzenia cyfrowe są naszym wrogiem. Musimy jednak upewnić się, że obecne pokolenie dzieci ma zdolności koncentracji uwagi, które inne pokolenia miały naturalnie przed rozproszeniem spowodowanym przez urządzenia cyfrowe. Chodzi nie tylko o inteligentne używanie tych urządzeń, ale o zdolność włączenia całkowitej koncentracji, kiedy tylko chcesz. ”

Wracając do badań uniwersyteckich, ciekawe jest też, że

  • 61 procent nauczycieli twierdzi, że technologia w klasie sprawia, że ​​uczniowie są mniej aktywni fizycznie.
  • 38 procent twierdzi, że technologia sprawia, że ​​uczniowie są bardziej towarzyscy, a 36 procent twierdzi, że mniej. Reszta uważa, że ​​nie ma ona żadnego efektu.

Szkoła, jak i nauczyciel w klasie powinni więc zapewnić dzieciom i młodzieży dodatkowy ruch, choć na chwilę oderwanie się od technologii. Potrzebne są umiar i równowaga.

A towarzyskość dzieci? Jak widać, wprowadzenie technologii do klas niewiele zmieniło w tej kwestii. Myślę, że dzieci i młodzież angażują się w relacje międzyludzkie w wieloraki sposób, i technologia wprowadza po prostu tylko inne sposoby.

A więc jak uczyć? Z pomocą technologii, to jasne. Nie ma od niej odwrotu.

A jak SIĘ uczyć? Zadbać o umiejętność koncentracji. Wyćwiczyć silną wolę i ograniczać rozproszenie. Okiełznać technologię tak, by z niej wyciskać to co najlepsze.