W każdym podręczniku socjologii możemy przeczytać, że dojrzałość emocjonalna i społeczna to umiejętność współdziałania z kolegami w nauce i w zabawie, to umiejętność przeżywania radości z osiągnięć całej grupy, to umiejętność przyjmowania odpowiedzialności za powierzone zadania, to umiejętność okazywania uczuć wdzięczności, przyjaźni, życzliwości. I na koniec umiejętność panowania nad sobą w trudnych sytuacjach.

No tak, ale czy każdy rodzic o tym wie? Skąd dziecko ma te umiejętności zdobyć? Jak nauczyciel ma je w swych podopiecznych wykształcić?

Co to jest „SEL”?

Social and Emotional Learning (SEL) to społeczno-emocjonalny proces, w wyniku którego dzieci i dorośli zdobywają i skutecznie stosują wiedzę, postawy i nastawienie, oraz umiejętności niezbędne do zrozumienia własnych i cudzych emocji, oraz do zarządzania swoimi emocjami.

W procesie nauki „SEL” uczeń zdobywa umiejętności wyznaczania i osiągnięcia pozytywnych celów, odczuwania i wyrażania empatii dla innych, nawiązywania i utrzymywania pozytywnych relacji, oraz podejmowania odpowiedzialnych decyzji.

Społeczno-emocjonalny proces uczenia się „SEL” bazuje na dyskusji uczniów a nie na wykładzie nauczyciela, na myśleniu strategicznym a nie na jedynej poprawnej odpowiedzi, a także na umożliwieniu uczniom uczenia się na własnych błędach dzięki porażce przekutej poprzez refleksję w ważną lekcję.

No tak, ale wielu nauczycieli nigdy nawet nie miało takich doświadczeń w klasie w trakcie swojej własnej edukacji! Jak więc mają taki proces wdrożyć w swoją pracę z uczniami?

Jak włączyć „SEL” do podstawy programowej?

W artykule Evie Blad  „Teachers Weave Social-Emotional Learning Into Academics” (dostępny za opłatą) na portalu Education Week okazuje się, że dzięki grantom www.novofoundation.org w Oakland w Kalifornii prowadzi się szkolenia nauczycieli oraz badania naukowe nad wdrażaniem „SEL” do edukacji w klasach szkoły podstawowej.

Artykuł przytacza kilka strategii, które moim zdaniem z powodzeniem można wdrożyć w każdej klasie od 1 do 12.

Na przykład:

1/ W drugiej klasie lekcja pisania rozpoczyna się nie od “pisania na brudno” ale od konwersacji w parach. Uczniowie wyjaśniają partnerowi swoje pomysły na opowiadanie czy opis lub rozwiązanie zadania, odpowiadają na pytania, i drążą temat by rozwinąć najciekawsze pomysły, najistotniejsze wątki. W ten sposób przygotowują się nawzajem do procesu pisania (w przykładzie chodziło o napisanie opowiadania).

Jest to forma “inquiry learning” czyli nauki poprzez dociekanie, poznawanie, pytanie, refleksję. Nauka poprzez dociekliwe pytanie bazuje na strukturze refleksyjnej rozmowy, za pomocą której słuchacze pomagają swoim kolegom rozwinąć swe pomysły poprzez ich kwestionowanie i zadawanie drążących pytań, na przykład: „a jakbyś zmienił/a …” lub „a gdyby przesunąć/rozwinąć/odwrócić… to jaki byłby efekt?”.

W artykule Education Week autorka pisze, że nauczyciele zwracają szczególną uwagę na to, jak emocje uczniów i wzajemne interakcje wpływają na ich naukę. Na przykład jeden nauczyciel koncentrował się na:

  • pomaganiu swoim drugoklasistom w rozmowach o problemach z matematyką
  • opracowywaniu strategii pomagających im przebrnąć przez spory dotyczące sposobu znalezienia rozwiązania
  • budowaniu ich umiejętności wyjaśnienia komuś własnego rozumowania.

a następnie dzielił się swoimi obserwacjami i strategiami z innymi nauczycielami w swojej szkole.

2/ Aby nauczyć dzieci umiejętności zadawania pytań i naukowej dyskusji o przeczytanej książce, nauczycielka drugoklasistów obserwowała rozmowy dzieci w czasie przerwy, notując sposób konstrukcji pytań i odpowiedzi gdy w nieskończoność rozmawiali o sporcie czy grach komputerowych.

Okazało się, że do naukowej dyskusji o literaturze potrzebne im były konkretne struktury zdań i pytań, które uczniowie ćwiczyli w  strategii “akwarium”. (w linku anglojęzyczne instrukcje z Edutopia.org) Przygotowała im też “rusztowanie”, czyli pomocne plansze z przykładowymi strukturami zdań i pytań.

“Akwarium” to dwie osoby (lub więcej) rozmawiające ze sobą na zadany temat, podczas gdy reszta grupy lub cała klasa siedzi wokół, obserwuje i słucha, a w starszych klasach robi notatki. Następnie uczniowie wypowiadają się na temat swych obserwacji, a nauczyciel zwraca szczególną uwagę by koncentrowali się na treści i formie a nie na personalnym ataku lub wytykaniu błędów.

W starszych klasach, w mniejszych lub większych grupach, uczniowie następnie dyskutują o zaobserwowanych procesach, usłyszanych wypowiedziach czy wygłoszonych opiniach. W ten sposób formułują własną opinię, którą potrafią dzięki „rusztowaniu” elokwentnie i jasno wygłosić. Można też oceniać zaangażowanie i przygotowanie ucznia do tego ćwiczenia na podstawie przykładowej rubryki (np. tej znalezionej w sieci anglojęzycznej Fishbowl Discussion w wersji krótkiej lub długiej Fishbowl Rubric.)

Warto w takiej dyskusji po-„akwariowej” wdrożyć metodę komentowania „2+1”, którą od kilku dekad z wielkim sukcesem stosuję we własnych klasach: 2+1 = dwie pozytywne uwagi i jeden punkt do poprawienia, starając się wskazać jakieś konkretne lepsze rozwiązanie (na przykład wskazać na „rusztowaniu” czyli planszy pomocniczej konkretną konstrukcję zdania).

Nota bene, nauczyciele w Oakland byli najpierw przeszkoleni przez specjalistów od „inquiry learning”, po czym co tydzień spotykają się w małych grupach a raz w miesiącu w większej grupie by przedyskutować metody dydaktyczne, przejrzeć próbki prac uczniów i obejrzeć krótkie nagrania wideo z kilku lekcji z różnych przedmiotów. W ten sposób uczą się jeszcze więcej od siebie nawzajem. Na tym polega istota PLC czyli „Professional Learning Community” o którym pisałam we wpisie Szkoła ma grać jak orkiestra.

Badania naukowe wskazują że „inquiry learning” czyli nauka poprzez dociekanie, poznawanie, pytanie i refleksję daje pozytywne wyniki w nauce i zmniejsza ilość incydentów dyscyplinarnych. Pracodawcy XXI wieku również zwracają uwagę na tak zwane „umiejętności miękkie” jako pożądane cechy przyszłych pracowników.

W Oakland wprowadzono standardy społeczno-emocjonalnego procesu uczenia się („SEL”) które opisują strategie rozwoju dostosowane do wieku ucznia, od przedszkola do matury. Ale to nie wszystko – stosuje się je też do wszystkich dorosłych pracujących w szkole!

Standardy koncentrują się na pięciu kompetencjach, które CASEL.org podkreśla w swojej definicji uczenia się społeczno-emocjonalnego:

  1. Samo-świadomość
  2. Samodzielne zarządzanie sobą
  3. Świadomość społeczna
  4. Umiejętności budowania relacji
  5. Odpowiedzialne podejmowanie decyzji.

Screen Shot 2017-07-24 at 12.01.03 PM

Każda szkoła w okręgu Oakland zobowiązana jest przyjąć ten oparty na naukowych badaniach program nauczania społeczno-emocjonalnego („SEL”), który uczy dzieci umiejętności takich jak rozpoznawanie i reagowanie na emocje rówieśników oraz sposoby rozwiązywania konfliktów.

Szkoły promujące wszechstronną społeczno-emocjonalną naukę skupiają się na trzech strategiach:

  1. zmiana klimatu szkolnego poprzez odpowiednią dyscyplinę i większe zaangażowanie rodziny,
  2. bezpośrednie wdrażanie nauczania społeczno-emocjonalnego w podstawę programową,
  3. wprowadzenie socjalno-emocjonalnego podejścia do nauki w tradycyjne zajęcia w klasie.

Przeszkoleni nauczyciele stają się liderami w swoich szkołach i szkolą następnych nauczycieli. Znam to, gdyż sama przeszłam takie szkolenie i przez trzy lata jako „Learning Coach” szkoliłam również innych. Nadal w naszej szkole pracujemy w grupach PLC, ucząc się od siebie nawzajem jak najskuteczniej wprowadzać nowości technologiczne w naszych klasach, jak najskuteczniej wprowadzić temat lekcji, i jak najskuteczniej wykształcić młodych ludzi, którzy sami kiedyś też zostaną liderami w swoich wybranych dziedzinach.

Myślę, że w szkołach w Polsce także warto wprowadzać „inquiry learning” czyli naukę poprzez dociekanie, poznawanie, pytanie, refleksję.

Myślę, że w szkołach w Polsce także powinno się zastosować standardy społeczno-emocjonalnego procesu uczenia się „SEL” takie jak proponuje CASEL.org.

Myślę, że w Polsce także warto wprowadzić szeroko zakrojone szkolenia nauczycieli i system Professional Learning Community w każdej szkole, aby nauczyciele modelowali na sobie tę współpracę w parach i grupach, którą będą wprowadzać w swych klasach. Jak już w opisałam w Szkoła ma grać jak orkiestra, proces wprowadzania PLC jest niełatwy, lecz pod wieloma względami niesamowicie skuteczny na dłuższą metę.

Naprawdę warto, bo w ten sposób stopniowo wszyscy – i dzieci i dorośli 

  • rozwiną swoją dojrzałość emocjonalną i społeczną, rozwiną umiejętność współdziałania w nauce,  i odczują satysfakcję z osiągnięć całej grupy.
  • przećwiczą umiejętność przyjmowania odpowiedzialności za powierzone zadania i okazywania uczuć wdzięczności, przyjaźni, oraz życzliwości.
  • zdobędą umiejętność panowania nad sobą w trudnych sytuacjach.